Wpisy z kwiecień, 2009

Pewnego dnia, niepewien do końca swej orientacji w  terenie dżentelmen  przybył na wywczas do Ciechocinka. Hultaj z niego straszny i niecnota był. Pił, palił, życiem żył. Postanowił tutaj swe nadszarpnięte zdrowie podreperować… 
Tak zaczyna się moje kolejne opowiadanie, tym razem stworzone dla potrzeb innej natury. Historię z życia wziętą pt. “Tajemniczy klient”  prezentuję na portalu […]